Z Historii

"Wiwat Król, wiwat Sejm, wiwat wszystkie stany!"


Oto przemówienie, które wygłosiła konsul R.P. Bogusława Podgórska na akademii w Domu SPK z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3.Maja.

Historyk, poszukując w dziejach Rzeczypospolitej przyczyn upadku państwa, wskaże trwającą od dawna rywalizację o władzę pomiędzy królem a magnaterią i szlachtą. O tym, jak głęboko sięgały niezdrowe ambicje, świadczy stare przysłowie: "Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie!" Magnaci, niechętnie przyjmując uwagi krytyczne, byli przekonani o własnej nieomylności. A przecież państwo od dawna wymagało reform.

Już dwieście lat przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja wybitny moralista i wspaniały kaznodzieja - ksiądz Piotr Skarga - przepowiadał rodakom:

"Będziecie bez ojczyzny i królestwa swego, wygnańcy wszędzie nędzni, wzgardzeni, ubodzy włóczęgowie..."
- i jego słowa sprawdziły się z chwilą rozbiorów Rzeczypospolitej w 1772, 1793 i 1795 roku.

W takich dramatycznych okolicznościach znaleźli się Polacy, którzy postanowili szukać ratunku dla Kraju. Jeden z ostatnich polskich zrywów wolnościowych w XVIII wieku symbolizuje właśnie Konstytucja 3 Maja, uchwalona przez Sejm Czteroletni w 1791 roku, a więc gdy Rzeczpospolita po pierwszym rozbiorze utraciła już 1/3 swoich ziem.

Zapytajmy, skąd wywodzili się ówcześni posłowie-patrioci, którzy odnieśli zwycięstwo nad przeciwnikami ustawy konstytucyjnej.

Byli to uczniowie i wychowankowie ówczesnych szkół: pijarskiego Collegium Nobilium, Szkoły Rycerskiej i kolegiów powołanych przez Komisję Edukacji Narodowej, w których realizowano program kształcenia obywatelskiego. Przypomnieć warto, iż Hymn Szkoły Rycerskiej napisał najwybitniejszy poeta Oświecenia, ks. Biskup Ignacy Krasicki:

Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,
Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe.
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać...

Zredagowanie i uchwalenie jako pierwszej w Europie a drugiej na świecie polskiej konstytucji - Konstytucji 3 Maja - zawdzięczamy więc uczniom i nauczycielom czołowych szkół polskiego Oświecenia, epoki, która wydała ks. Stanisława Konarskiego, ks. Stanisława Staszica, ks. Hugona Kołłątaja, ks. Franciszka Jezierskiego, a także kadetów Szkoły Rycerskiej - Tadeusza Kościuszkę i Juliana Ursyn-Niemcewicza.

Losy Konstytucji ważyły się nie tylko w Sejmie, lecz także na łamach prasy i na scenie Teatru Narodowego. Niemcewicz, który był posłem na Sejm Czteroletni oraz wydawcą "Gazety Narodowej i Obcej", zapisał się w pamięci społeczeństwa przede wszystkim jako autor pierwszej komedii politycznej "Powrót posła". Komedia ta odegrała wielką rolę propagandową, konfrontując ze sobą dwa pokolenia: młodych zwolenników reform - i starych zacofanych Sarmatów. Jej sukces teatralny przechylił szalę zwycięstwa na rzecz Konstytucji.

"Poprawiać świat zuchwałe rzemiosło!" Ale świat poprawiać trzeba!

Uważajcie, Młodzi! Znajdujecie się u progu dorosłego życia. Za lat 20-30 to Wy zajmiecie ławy poselskie w polskim Sejmie, a wtedy - któż to wie? - może to właśnie Wam wypadnie redagować nową, lepszą Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej?

Tego dziś życzę Wam i Waszym dzielnym Nauczycielom!